W calym mieszkaniu nie musisz klas wykladziny, ale w jakims miejscu strategicznym jednak

bym polozyla, chocby tymczasowo, dopoki mlodzian nieco nie podrosnie. Cos w miare

gladkiego, zeby latwo bylo klaki usunac;) Wszystko jest fajnie, jak pies sie moze wyszalec

na zewnatrz, ale jesli dzieci sporo bawia sie z nim w mieszkaniu, to jednak cos bym polozyla.

U nas w zasadzie mamy tylko kilka niewielkich „lat”, ale zarowno mlody jak i pies wybieraja

do zabawy „przykryte” miejsca. A juz psicy zadna sila nie zmusi, zeby sie turlala po twardej

podlodze, choc na twardej wykladzinie wywija salta w ktora strone mlody sobie zazyczy;)



autystyczne-tygryskowo.blogspot.com/