Ja częściej mam problemy jak inwestor sam kupuje materiały, bo wynajduje z pod ziemi takie po terminie przydatności do użytku. Zwykle jak ja kupuję to i taniej i to co niezbędne. Jakoś nie mam problemów z płatnościami. Te opisane to się biorą z braku komunikacji, złego określenia oczekiwań. Na początku ma być tanio, potem po latach jak na rynku pojawiają się nowe produkty, poprawia zasobność portfela inwestora, a ustalenia nie są modyfikowane, to jest zderzenie umowy i ustaleń z nowymi nieokreślonymi oczekiwaniami. B.Klimkiewicz.