Update tylko taki, ze dzis dotarly ostatnie probki kafelkowe:) Zrobilam zdjecia, zaraz

postaram sie dolaczyc. Pogubilismy sie troche.

Okazalo sie, ze z obecnych kafli moglaby zostac tylko jedna sciana, i to ja cie moge, gdyby

nie to, ze jest mokra:( Pozostale sa w masakrycznym stanie, potluczone, dziury

zacementowane. I o ironio losu, jedna z tych scian jest sucha.

Wybralismy juz kafle na sciane. Beda 15×15 (oryginalne byly ciut wieksze), ukladane tak

jak oryginalne. Wahalismy sie miedzy matowymi a blyszczacymi, ale oryginalne byly

blyszczace, wiec takie beda.

Chcielibysmy wykonczyc je ‚olowkiem’ jak na jednej inspiracji, ale chyba zrezygnujemy i

zdecydujemy sie na cegielke plaska, wiktorianska;), ale za to na grubosc pasuje, i ma

jeden brzeg wyglazurowany, wiec sie bedzie nadawac do laczenia z parapetem. Fuga na

scianach chyba biala, albo b jasna szara, dobrze mysle?

Mamy problem decyzyjny, bo nie wiemy, czy kafelkowac sciane z obu stron okna, powyzej

czarnej cegielki? Z lewej musi byc, ze wzgledu na prysznic.

Dodac jeszcze jeden dekor ponizej? albo ten olowkowy, albo troche grubszy, taki jak dwa

olowki?

Najwiekszy klopot sprawia podloga. M zachorowal na heksagonalna mozike marmurowa,

ktora jest w niebotycznej cenie. Udalo sie znalezc tanszy, takze marmurowy zamiennik,

ale nie jestem pewna jakosci, czy sie nie bedzie kruszyc.

Ewentualnie jako opcje druga wybralismy troche wieksza mozaike heksagonalna, biala,

matowa, ewentualnie z czarnym dodatkiem. Ta drobna heksagonalna mi sie podoba, ale M

kreci na nia nosem. Fuga ciemno szara, do bialej mozaiki bedzie pasowac, ale nie wiem,

czy do marmurowej tez??

Help!