Witam,

kilka dni temu rozpoczęłam remont pokoju, podczas którego usiłowałam zdjąć tapetę, jednak za nic nie chce zejść! Tapeta jest kilkuletnia, ma może z 3/4 lata ,a trzyma się jakby miała co najmniej z 30 lat, na początku próbowałam zedrzeć ją na sucho, co nie dawało żadnego sensownego efektu, próbowałam też ciepłą wodą , kilkakrotnie czekając aż woda wsiąknie w tapetę , jednak okazało się, że jej ‚tworzywo’ na to nie pozwala, ciężko powiedzieć,że jest wodoodporna ,bo nie ma żadnej warstwy folii, którą przed namoczeniem mogłabym zerwać, kupiłam też preparat do usuwania tapet, który mimo wszystko też trzeba zmieszać z wodą, więc efekt jest naprawdę SŁABY. Nie wiem co mam zrobić z tą nieszczęsną ściana, bo hamuje moje wszystkie działania, tapeta jest już w 1/4 zdarta , a przez to wszystko ściana się poniszczyła, co jeszcze bardziej pogarsza sprawę.

Przechodząc do sedna pytania, bez braku nadziei pytam :

czy w takiej sytuacji położenie nowej tapety na to 3/4 pozostałej tapety i w niektórych miejscach gołej ściany jest możliwe?

Podkreślę ,że w tym momencie nie obchodzi mnie brak profesjonalizmu tylko czy tapeta się przyklei. Może dodam,że tapeta jest cieniutka ,więc nie czuć widocznej różnicy ‚poziomu’ pomiędzy tapetą a ścianą.

pozdrawiam

Joanna